Gdy przygotowuję jakąś potrawę z piersi kurczaka, zawsze przeszkadza mi ten mały wkurzający kawałeczek mięsa doczepiony do piersi. Nie da się go uklepać w zrazik ani przerobić w coś sensownego. Tak więc odcinam te małe kawałeczki, wkładam do zamrażarki, a gdy uzbiera się ich spora ilość - przerabiam na obiad. Dzisiaj prezentuję kolejny obiad jednoprodiżowy: kawałeczki piersi kurczaka z ziemniakami i szaszłykami warzywnymi.
Składniki
|
Piersi kurczaka myjemy. Jeżeli są duże, to przekrawamy na pół wzdłuż dłuższej krawędzi. Na dno prodiża wylewamy cieniutką warstwę oleju smakowego i taplamy w niej piersi kurczaka. Kładziemy piersi pod ściankami prodiża. Ziemniaki obieramy ze skórki, kroimy na małe kawałki i kładziemy je na dnie prodiża tak, aby dotykały dna swoją największą powierzchnią.
Obraną marchewkę kroimy w grube plastry i nadziewamy na patyczek do szaszłyka na zmianę z cukinią lub różyczką brokuła - wersja z brokułem będzie smaczniejsza, a jeżeli mamy cukinię, to trzeba ją bardzo mocno posolić, żeby nie była mdła. Przygotowane szaszłyki kładziemy na środku dna prodiża. Całość solimy porządnie i przykrywamy klapą. Włączamy prodiż do prądu na 40 minut a potem delektujemy się.
Obraną marchewkę kroimy w grube plastry i nadziewamy na patyczek do szaszłyka na zmianę z cukinią lub różyczką brokuła - wersja z brokułem będzie smaczniejsza, a jeżeli mamy cukinię, to trzeba ją bardzo mocno posolić, żeby nie była mdła. Przygotowane szaszłyki kładziemy na środku dna prodiża. Całość solimy porządnie i przykrywamy klapą. Włączamy prodiż do prądu na 40 minut a potem delektujemy się.