Przepis jest luźną wariacją na temat pilawu, który miałam okazję jeść gdzieś na mieście, do tego doszła lektura przepisów z internetu.
Składniki
- 600 g piersi z kurczaka
- kilka garści włoszczyzny suszonej
- parę łyżeczek przyprawy kebab-gyros
- 1 łyżeczka kminu rzymskiego
- 1/2 szklanki wody
- sól do smaku
- odrobina oleju
Pierś z kurczaka kroimy w drobne kawałki, przekładamy do miski i mieszamy z solidnym chlupkiem oleju i dowolną (ulubioną) ilością przyprawy kebab-gyros. Wrzucamy to na suchą i rozgrzaną patelnię i smażymy. Gdy mięso straci już surowy wygląd, dorzucamy suszoną włoszczyznę, kmin rzymski, sól i wodę i dusimy przez najwyżej 20 minut na małym ogniu.
Podajemy z ryżem przez dwa dni z rzędu, bo wyszło tego od cholery. Pod koniec gotowania ryżu możemy wrzucić do niego garść mrożonego groszku, coby było ładnie i kolorowo.
