Nadal entuzjastycznie eksperymentuję z sernikami na zimno :) Dzisiaj zamieszczam mocno zaległy przepis z marca.
Składniki
- 500 g twarogu z wiaderka
- 10 g żelatyny rozpuszczonej w 250 ml wrzątku i ostudzonej do temperatury pokojowej
- 100 g białej czekolady rozpuszczonej w 5 łyżkach mleka
- kilka łyżek kakao - dajcie ulubioną dowolną liczbę, np. 3
- zielona granola z Biedronki, albo jakakolwiek inna ulubiona, do posypania na wierzchu
Twaróg mieszamy robotem z wystudzoną żelatyną i rozpuszczoną białą czekoladą. Masę dzielimy na dwie równe części. Do jednej z nich dodajemy kakao i mieszamy porządnie robotem.
Do tortownicy wlewamy na zmianę jedną chochelkę białej masy i jedną chochelkę ciemnej masy. Całość posypujemy granolą i wstawiamy do lodówki na noc.


