piątek, 8 sierpnia 2014

Pleśniak

Mój cukierniczo uzdolniony Małżonek skompilował ten przepis z kilku dostępnych w internecie. W rezultacie, jego pleśniak powala na kolana. Po prostu, jest spełnieniem marzeń każdej pulchnej dziewki! Mąż, nie pleśniak. Chociaż, pleśniak w sumie też :D
Składniki na dużą blachę 20 x 36 cm2

  • 300g masła
  • 5 jajek
  • 3 szklanki mąki
  • 1 kopiasta łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki + 2 łyżki cukru
  • 2 płaskie łyżeczki kakao
  • około 600g kwaskowatej marmolady - np. wieloowocowa Rapsodia z Biedronki, ewentualnie: słoiczek musu jabłkowego od Teściów :)
  • masło do wysmarowania blachy

Przede wszystkim, masło należy wystawić na noc z lodówki, żeby zmiękło.

Do miski wrzucamy mąkę, masło, 5 żółtek (białka zostawiamy w osobnej miseczce), proszek do pieczenia i dwie łyżki stołowe cukru. Siekamy zawartość miski nożem, aby rozdrobnić masło, a następnie ugniatamy masę ręką na zwarty prostopadłościan. Potem należy podzielić ciasto na trzy nierówne części: 70% odłożyć na wylepienie blaszki, pozostałe 30% ciasta podzielić na pół - jedną z tych połówek trzeba rozklepać na placuszek i posypać go kakao, ugniatać aż ciasto przybierze jednolity, brązowy kolor.

Dwie małe części ciasta ugniatamy w wałeczki i odkładamy do zamrażalnika na godzinę. W międzyczasie wsypujemy 3/4 szklanki cukru do białek, ubijamy na sztywno i odstawiamy do lodówki. Również w międzyczasie należy porządnie namaślić blaszkę, poprószyć lekko mąką o wylepić ciastem z tej dużej 70-procentowej porcji.

Blaszkę z ciastem wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni na 10 minut. W międzyczasie możemy wyjąć z zamrażalnika zamrożone porcje ciasta i zetrzeć je na tarce o dużych oczkach. Po upłynięciu 10 minut wyjmujemy ciasto (nie wyłączamy piekarnika) i szybko:
  • smarujemy ciasto w blaszce marmoladą (przedtem trzeba ją zmasakrować widelcem, bo może zniszczyć ciasto jeżeli będzie za twarda),
  • oprószamy marmoladę ciastem startym na tarce o dużych oczkach (nie zużywamy całego ciasta!),
  • oblewamy marmoladę ubitym białkiem z jajek,
  • posypujemy całość resztą startego ciasta.

Tak doprawione ciasto ponownie umieszczamy w piekarniku w 170 stopniach, tym razem na 35-40 minut.