Przepis znalazłam na kanale Pierogi z Kimchi [ klik!!! ], ale oczywiście pomyliłam trochę składniki do sosu i do mięsa - wyszło smacznie, zapiszę więc wersję z pomyłką ;) Przyrządzona ilość wystarcza na dwie osoby na dwa dni.
Składniki
- 2*200 g makaronu (dałam spaghetti)
- 500 g mięsa mielonego wieprzowego
- 2 łyżki oleju roślinnego
- 4 ząbki czosnku
- 1 kopiasta łyżeczka suszonego imbiru
- 4 łyżki sosu sojowego
- 1 wklęsła łyżeczka płatków chili
na sos:
- 2 łyżki masła orzechowego
- 2 łyżki sosu sojowego
- 1 łyżka octu ryżowego
- 1 łyżeczka suszonego imbiru
- 1 łyżeczka cukru
- kilka kropel oleju sezamowego (wchlupło mi się więcej...)
- 1 ząbek czosnku
- 3–4 łyżki gorącej wody
Składniki na sos mieszamy w miseczce i pod koniec dodajemy kilka łyżek gorącej wody z gotowania makaronu. W naszej ubożuchnej Biedronce rzadko można dostać takie fancy azjatyckie makarony, kupiłam więc zwykłe spaghetti. Ale następną razą chyba wolałabym kupić makaron z zupek chińskich.
Mięso smażymy na oleju roślinnym do suchości, pod koniec dodając czosnek, imbir, płatki chili i sos sojowy.
Ugotowany makaron mieszamy z sosem i posypujemy mięsem, na wierzch można też posypać sezamem. Pamiętać, aby zostawić pół mięsa i pół sosu na następny dzień ;)
