środa, 19 sierpnia 2015

Macki w warzywach po chińsku

To już moja druga potrawa z ośmiornicy, tym razem postanowiłam ją przyrządzić po chińsku. Ośmiornicę nabyłam w Biedronce, a olej do potraw z woka w Lidlu.

Składniki
  • ośmiornica (około 900 g) - zużyjemy same macki
  • 3 marchewki
  • 2 korzenie pietruszki
  • 1 żółta papryka
  • 1 czerwona cebula
  • 1 łyżka stołowa ziaren sezamu
  • 1 płaska łyżka stołowa płatków chilli
  • 1 łyżka sosu słodko-ostrego Tao-Tao
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1/3 kubka rosołu warzywnego
  • 4 łyżki oleju do potraw z woka
  • 1 łyżka octu

Ośmiornicę zaczynamy rozmrażać wieczór wcześniej. Gotujemy ośmiornicę w płaskim garnku w wodzie z łyżką octu przez 50 minut. W międzyczasie kroimy warzywa w słupki, a cebulę w cienkie pół krążki. Gdy ośmiornica już się ugotuje, odcinamy jej macki możliwie blisko ciała, a resztę wyrzucamy. Macki kroimy w plasterki lub w kostkę - jak kto lubi.


W woku rozgrzewamy kilka łyżek oleju i wsypujemy sezam. Gdy się trochę podsmaży, dodajemy warzywa i smażymy je kilka minut, w międzyczasie mieszamy rosół z sosem słodko-ostrym, sosem sojowym i płatkami chilli. Zalewamy warzywa rosołem, smażymy przez 3 minuty. Do woka dorzucamy pokrojone macki i dusimy kilka minut pod przykryciem. Podajemy z ryżem.



wtorek, 11 sierpnia 2015

Chwalę się: ogórki

Dzisiaj w ciągu trzech godzin wyszorowałam, upchnęłam, doprawiłam i zalałam 11 kg ogórków, co dało 21 słoików o pojemności 0.9 litra i jeden trzylitrowy. Trzy godziny!!! To chyba mój rekord :)


Pizza "Korona"

Ten przepis na pizzę nie różni się za bardzo od innych pod względem składników. Tutaj chodzi raczej o wygląd dania :) Widziałam taką pizzę już w kilku miejscach w internecie i w końcu postanowiłam ją przyrządzić - dobre to to, ale przez fikuśny środek jest mało miejsca na dodatki.

Składniki

ciasto:
  • 2 szklanki mąki
  • płaska łyżeczka soli
  • 2.5 dag drożdży
  • kopiasta łyżeczka cukru
  • 3/4 szklanki mleka
  • 2 łyżki smakowego oleju kujawskiego z pomidorami, czosnkiem i bazylią
dodatki:
  • 3 duże plastry salami
  • mała cebulka
  • kilka plastrów sera
sos:
  • 2 łyżki keczupu
  • 2 łyżki sosu czosnkowego
  • 1/2 łyżeczki oregano


Najpierw należy podgrzać w rondelku mleko do temperatury pokojowej. Następnie do mleka należy wkruszyć drożdże, dodać łyżeczkę cukru i wymieszać wszystko. Po około 5-10 minutach na powierzchni mleka pojawią się takie brzydkie "farfocle" - wówczas do dużej miski wsypujemy 2 szklanki mąki, łyżeczkę soli i 2 łyżki smakowego oleju kujawskiego. Dolewamy też drożdże rozrobione w mleku, mieszamy i wyrabiamy ciasto aż do otrzymania gładkiej, sprężystej i nieco spłaszczonej kuli. Przykrywamy miskę ściereczką i pokrywką i czekamy około 40-60 minut na wyrośnięcie. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. W międzyczasie możemy wymieszać składniki sosu i pokroić dodatki.

Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na natłuszczonej blasze tak, aby miało kształt koła. Na środku przykładamy spodeczek od filiżanki, żeby odcisnęło się mniejsze koło - kroimy je ostrym nożem na 6 lub 8 trójkątów - jak komu łatwiej.  Pozostałą część ciasta smarujemy sosem i obkładamy dodatkami.


Trójkąty należy rozplaskać palcami i wywinąć tak, aby ich czubki znajdowały się pod zewnętrznym brzegiem ciasta. Jeżeli tylko wgnieciemy je w ciasto bez zawijania pod spód, to już na początku pieczenia zaczną brzydko odstawać do góry.

Pizzę pieczemy w 200 stopniach na obu grzałkach przez 20 minut.


piątek, 7 sierpnia 2015

Krokieciki z brokułem i serem

Ten przepis dostałam kiedyś od koleżanki. Podane składniki wystarczają na przygotowanie około ośmiu sycących krokiecików. Ja sie najadam dwoma :)

Składniki

na naleśniki:
  • 1.5 szklanki mąki
  • prawie 1.75 szklanki mleka
  • 2 całe jajka
  • 2 łyżki oleju + trochę na patelnię
  • szczypta soli
  • łyżeczka oregano
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
na farsz:
  • 1 brokuł (co najmniej 400 g)
  • 8 plasterków ulubionego sera (dałam szynkowy ser topiony w plasterkach typu "Hochland")

Brokuł tniemy na różyczki i obgotowujemy w lekko osolonej wodzie - odcedzamy 7 minut po tym jak woda zacznie wrzeć i siekamy drobno. W międzyczasie, gdy brokuł się gotuje, można zacząć robić naleśniki.

Mieszamy robotem kuchennym wszystkie składniki na naleśniki i smażymy je na natłuszczonej patelni - mają być duże, okrągłe i płaskie. Na każdy naleśnik przypada niecała duża chochla ciasta, należy je smażyć na średnim ogniu z obu stron ok 1.5-2 minuty (drugą stronę krócej). Z podanych składników powinno wyjść 8 solidnych naleśników + jeden startowy, który nigdy nie wychodzi elegancko.

Na każdy naleśnik kładziemy 2-3 kopiaste łyżki posiekanego brokuła i plasterek sera - kawałek pod brokuła i kawałek na brokuła. Zawijamy naleśnik w kopertę. Do środka można też dać odrobinkę sosu czosnkowego.


Po usmażeniu wszystkich naleśników należy przez kilka minut podsmażyć na patelni zawinięte już koperty na małym ogniu, może pod przykryciem - nie będą się później rozpadać na talerzu.


niedziela, 2 sierpnia 2015

Ciasto z jednorożca

Przepis na kolejne letnie ciasto bez pieczenia zaczerpnęłam z tej strony. Jego wykonanie nie trwa zbyt długo, ale brudzi bardzo wiele naczyń. Użyłam zbyt małej tortownicy, więc oprócz ciasta wyszło też 6 deserów w pucharkach :)

Składniki
  • 0.5 l mleka skondensowanego niesłodzonego - użyłam wersję light 4%
  • 3 galaretki o różnych kolorach
  • 3 szklanki wody (takie ćwierćlitrowe)
  • 1 tabliczka białej czekolady

Każdą z galaretek rozpuszczamy osobno w szklance wrzątku. Kiedy ostygną, ubijamy mleko skondensowane na piankę, rozdzielamy ją po równo do misek z galaretkami i mieszamy robotem kuchennym aż do uzyskania jednolitej masy.


Do tortownicy nakładamy po kolei po 3 łyżki każdej masy galaretkowo-mlecznej na sam środek. Wierzch posypujemy czekoladą drobno posiekaną nożem. Jeżeli zostanie za dużo masy, możemy ją porozkładać do pucharków. Przed podaniem deseru odstawiamy tortownicę do lodówki - wystarczą jakieś 4 godziny :)


sobota, 1 sierpnia 2015

Letni torcik naleśnikowo-borówkowy

Wypatrzyłam kiedyś podobne ciasto w jakimś czasopiśmie kulinarnym, ale potem zapomniałam o nim na całe lata. W zależności od użytych owoców ciasto może przypominać kopiec (w razie użycia małych kulistych owoców) lub być płaskie (gdy użyjemy truskawek pokrojonych w plasterki). Jego zrobienie zajmuje trochę czasu i brudzi dużo naczyń, ale za to cała przyjemność wychodzi niedrogo :)

Składniki

na naleśniki:
  • 1.5 szklanki mąki
  • prawie 1.75 szklanki mleka
  • 2 całe jajka
  • 2 łyżki oleju + trochę na patelnię
  • 1 saszetka cukru waniliowego (16 g)
  • szczypta soli
na wypełnienie:
  • 1 torebka budyniu waniliowego
  • 1 łyżka cukru
  • 2 szklanki mleka
  • 400 g borówek albo innych drobnych owoców
na polewę:
  • 1 tabliczka białej czekolady
  • 6 łyżek stołowych śmietanki 30%
  • kilka borówek

Mieszamy robotem kuchennym wszystkie składniki na naleśniki i smażymy je na natłuszczonej patelni - mają być duże, okrągłe i płaskie. Na każdy naleśnik przypada niecała duża chochla ciasta,  należy je smażyć na średnim ogniu z obu stron ok 1.5-2 minuty (drugą stronę krócej). Z podanych składników powinno wyjść 8 solidnych naleśników + jeden startowy, który nigdy nie wychodzi elegancko.


W rondelku robimy budyń: podgrzewamy 1 i 3/4 szklanki mleka, a w pozostałej 1/4 szklanki mleka rozbełtujemy budyniowy proszek i cukier. Gdy mleko w rondelku będzie już porządnie ciepłe, dolewamy resztę mleka z proszkiem i mieszamy drewnianą szpatułką aż budyń osiągnie odpowiednią gęstość.

Każdy naleśnik przycinamy do kształtu koła pomagając sobie talerzykiem śniadaniowym i nożem. Kładziemy warstwy: naleśnik, budyń, trochę borówek, naleśnik, budyń, trochę borówek... aż do wyczerpania naleśników.



Ostatni naleśnik polejemy polewą: w rondelku rozpuszczamy czekoladę połamaną na kostki ze śmietaną 30%. Polewamy wierzch ciasta polewą i układamy jakiś wzorek z reszty borówek, np. serduszko :)


Ciasto będzie najlepsze po kilku godzinach, gdy naleśniki przesiąkną budyniem.