sobota, 27 grudnia 2014

Cielaczek

Przepis ten jest luźną wariacją na temat różnych przepisów na cielaczka wziętych z czeluści internetu. Ciasto smakuje jak coś pomiędzy murzynkiem a sernikiem, minimalnie bardziej w kierunku murzynka. Przygotowuje się je w blaszce o wymiarach 20x36 cm.

Składniki
  • 5 jajek
  • 1 szklanka mleka
  • 1/2 szklanki cukru + 1 łyżka
  • 2 szklanki mąki + 1 łyżka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody spożywczej
  • 3 kopiaste łyżeczki kakao
  • 3/4 szklanki oleju
  • 80-85 dag twarożku waniliowego Vitello z Biedronki
  • masło i tarta bułka do namaślenia blachy


Na samym początku namaślamy blachę, prószymy ją tartą bułką i umieszczamy w lodówce. W międzyczasie robimy spód ciasta: miksujemy dwa jajka, szklankę mleka, pół szklanki cukru, dwie szklanki mąki, łyżeczkę proszku do pieczenia, łyżeczkę sody, 2 kopiaste łyżki kakao i 3/4 szklanki oleju. Wylewamy masę równo na blachę i ponownie wkładamy do lodówki. Masy będzie bardzo mało, ale podczas pieczenia urośnie! Będzie też się wydawała bardzo rzadka ale po chwili pobytu w lodówce odrobinę stwardnieje.

Robimy masę serową: mieszamy robotem twarożek waniliowy z trzema jajkami, łyżką mąki i łyżką cukru. Ok. 70% masy twarogowej wylewamy delikatnie na ciemny spód - zwłaszcza przy brzegach i rogach, bo tam będą się robić "rozstępy". Pozostałą część masy miksujemy z łyżeczką kakao i nakładamy "krowie łaty" na powierzchnię ciasta.


Pieczemy przez 50 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Smacznego!

wtorek, 23 grudnia 2014

Jak prawidłowo gotować ryż?

Taka ze mnie stara krowa, a do tej pory przez cały czas źle gotowałam ryż. Po prostu wrzucałam go do wrzącej wody i zostawiałam na 15 minut. Tymczasem Azjaci oburzyliby się na taki brak poszanowania dla ryżu. Bo przecież powinien wyjść sypko-klejący, a nie krochmalowo-brejowaty.

Składniki na jedną osobę
  • 120 ml ryżu
  • 160 ml wody
  • sól
  • opcjonalnie: trochę natki pietruszki, jak kto lubi
Ryż wsypujemy do miseczki, zalewamy wodą i myjemy go pocierając palcami. Jeżeli woda jest biała, wylewamy ją i nalewamy świeżej. Znowu myjemy ryż... I tak kilka razy, aż woda z mycia ryżu będzie czysta. Ryż z Biedronki wymagał aż pięciokrotnego mycia.

Następnie już w garnku zalewamy ryż wodą o objętości o 33% większej niż objętość ryżu. Zostawiamy tak ryż na 45 minut. Po tym czasie solimy ryż i włączamy gaz pod garnkiem. Mieszając często czekamy, aż woda z ryżem się zagotuje. Wtedy skręcamy gaz na minimum i gotujemy ryż jeszcze przez 5 minut, a potem dodajemy posiekaną natkę pietruszki (lub nie), mieszamy i zostawiamy potrawę pod przykryciem jeszcze na 10 minut, żeby ryż wchłonął resztki wody.



poniedziałek, 22 grudnia 2014

Karlsbadzki torcik cynamonowy

Przepis na to ciasto zaczerpnęłam z Kuchennych Wzlotów i Upadków Młodej Mężatki. Nieznacznie pozmieniałam przepis, ale mojemu Mężowi i tak smakowało :) Torcik przygotowuje się w małej okrągłej tortownicy.

Składniki

na ciasto:
  • 250 g masła
  • 150 g cukru
  • 6 jajek
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 100 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 g uprażonych płatków migdałów
  • 100 g drobno utłuczonych orzechów włoskich
  • w przyszłości dodam jeszcze 100 g utłuczonych orzeszków ziemnych (niesolonych)
do przyozdobienia:
  • kilka łyżek dżemu morelowego lub konfitury
  • 70 g mlecznej czekolady



Masło wystawiamy z lodówki na kilka godzin przed przygotowaniem ciasta, żeby zmiękło. Ucieramy je z cukrem na puszystą masę dodając stopniowo żółtka. Następnie dodajemy mąkę, bakalie, drobno posiekaną czekoladę, cynamon i proszek do pieczenia. Białka ubijamy na sztywno i dodajemy do ciasta mieszając delikatnie.

Masę ciastową przelewamy do natłuszczonej foremki i zapiekamy w 160 stopniach przez 50-60 minut. Po ostudzeniu smarujemy torcik dżemem i posypujemy startą mleczną czekoladą.

niedziela, 21 grudnia 2014

Ziemniaki na Noc Świętojańską

Wprost nienawidzę kartofli, no ale czasem trzeba nimi uraczyć Małżonka lub gości. Poniższe danie bardzo przypadło Mężowi do gustu (choć nie do końca rozumiem dlaczego), a moja Mama, choć jadła je tylko raz kilka lat temu, nadal je wspomina z rozrzewnieniem. Przepis zaczerpnęłam z kuchennego kalendarza sprzed kilku lat. Składniki wystarczają do obiadu dla dwóch osób.

Składniki
  • 4-5 ziemniaków
  • kilka wiórów masła
  • koperek lub natka pietruszki - wedle upodobań
  • sól
  • tarty ser – w ilości wystarczającej do przykrycia ziemniaków


Ziemniaki obieramy, kroimy na pół i nacinamy głęboko co 5 milimetrów - dzięki temu każdy ziemniak ładnie się rozwarstwi i przypiecze się w środku. Porządnie je solimy i obkładamy wiórami masła. Wkładamy ziemniaki do płaskiego naczynia żaroodpornego - może być nawet pokrywka od naczynia żaroodpornego - i wstawiamy do piekarnika na 25-30 minut w temperaturze 240 stopni.

Po tym czasie posypujemy je tartym serem i koperkiem lub natką pietruszki. Zapiekamy dalej w tej samej temperaturze jeszcze przez 10-15 minut.

czwartek, 18 grudnia 2014

Pieczeń rzymska z jajem

Danie to pasuje zarówno na kanapki jak i na obiad, taki tradycyjny z kaszą i kiszonym ogórcem. Do tego polecam sos chrzanowy, który robi się dosłownie w 5 minut. Podane składniki pozwalają przygotować porcję dla dwóch osób na co najmniej dwa dni w długiej chudej foremce.

Składniki
  • 1 kg mielonej łopatki
  • 4 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • 4 jajka ugotowane na twardo
  • 1 surowe jajko
  • 1 solidny chlupek śmietany 12% lub maślanki
  • 2 natki pietruszki
  • 3/4 szklanki tartej bułki
  • 2 łyżeczki przyprawy do mięsa mielonego Prymatu, albo ulubiona mieszanka przypraw
  • masło i tarta bułka do namaślenia i oprószenia foremki

Do mięsa wbijamy jajko, dolewamy śmietanę lub maślankę, dodajemy drobno posiekaną natkę pietruszki i ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę. Doprawiamy porządnie solą, pieprzem i przyprawą do mięsa mielonego. Ugniatamy na jedwabistą masę, po czym dodajemy tartej bułki i znowu porządnie ugniatamy.

Blaszkę namaślamy i oprószamy tartą bułką. Wylepiamy dno około 1/3 mięsnej masy. Robimy ręką dołeczek na środku i układamy obrane ze skorupki jajka jedno za drugim. Przykrywamy górę i boki resztą mięsa i uklepujemy mocno.


Pieczeń wkładamy do piekarnika na godzinę w temperaturze 185 stopni. Podajemy na ciepło do obiadu lub na zimno na kanapkach.




Na wesoło: wierszyk


Sos chrzanowy

Ten łatwy sos przygotowuje się w około 5 minut. Pasuje on doskonale do różnego rodzaju pieczeni oraz kasz.

Składniki
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki mąki
  • ciut więcej niż szklanka bulionu warzywnego
  • 2 bardzo kopiaste łyżeczki chrzanu
  • 100 g smietany 12%
  • sól, pieprz
  • 1 łyżeczka cukru

W rondelku rozpuszczamy masło, dodajemy mąkę i mieszamy mocno, aż składniki połączą się w masę podobną w kolorze i konsystencji do miodu - nie obrumieniamy mąki w zasmażce! Do tej mieszanki dodajemy bulion i mieszamy całość porządnie tak, aby nie było żadnych grudek. Dodajemy śmietanę, chrzan oraz przyprawy i gotujemy przez kilka minut mieszając cały czas.


środa, 17 grudnia 2014

Obiad jednoprodiżowy - szaszłyki z mięsa mielonego i ziemniaczki

Przygotowując to danie inspirowałam się koftą - bliskowschodnimi szaszłykami z mielonej baraniny. Oryginalnie powinny być doprawione kolendrą, imbirem i miętą, ale mi nie bardzo pasuje takie zestawienie. Sypnęłam więc hojnie przyprawy kebab-gyros, która w końcu też pochodzi z bliskiego sąsiedztwa Bliskiego Wschodu ;) Z podanych składników wyszły po dwa szaszłyki na osobę. Do tego dorzuciłam jeszcze ziemniaczki i kiszone ogórki, żeby dopchać głodnego Męża.

Składniki
  • 4 patyczki do szaszłyków
  • 1/2 kg mielonej wieprzowiny lub wołowiny
  • 1 średnia cebula
  • 1 natka pietruszki
  • sól, pieprz
  • 2 łyżeczki przyprawy kebab-gyros
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej lub ostrej (tym razem zapomniałam dodać, ale w przyszłości planuję!)
  • 3 nie za duże ziemniaczki
  • 1/2 pęczka kopru
  • odrobina oleju
Do mięsa mielonego dodajemy startą na tarce cebulę, czosnek przeciśnięty przez praskę, bardzo drobno posiekaną natkę pietruszki oraz przyprawy: sól, pieprz, paprykę i kebab-gyros. Wyrabiamy masę rękoma, aż osiągnie jedwabistą konsystencję. Dzielimy masę na 4 części, każdą z części oblepiamy patyczek do szaszłyków i "rolujemy", tak aby powstał długi walec, a nie kulka.

Na dno prodiża wylewamy bardzo cienką warstwę oleju i kładziemy szaszłyki. Pozostałe wolne miejsce obkładamy ziemniakami pokrojonymi w ósemki. Ziemniaki solimy porządnie i obkładamy drobno posiekanym koperkiem.


Włączamy prodiż do prądu na 40 minut, a potem pałaszujemy :)



wtorek, 16 grudnia 2014

Obiad jednoprodiżowy - zawiniątka kurczacze z ziemniakami

Myślałam też o nazwie "jednogarnkowy", ale to nie oddaje całokształtu tej wspaniałej potrawy :D Zrobiłam chyba najszybszy obiad na świecie - przyprawienie mięsa, jego zawinięcie, obranie i pokrojenie ziemniaków, itd... zajęło mi 5 minut. Potem tylko włączyłam prodiż do prądu i odczekałam 40 minut, relaksując się w międzyczasie. O dziwo, ziemniaki wyszły ugotowane, a pierś upieczona - po prostu magia!!!

Składniki
  • pojedyncza pierś kurczaka
  • 1 mała pieczarka
  • malusi kawałeczek sera
  • przyprawa do kurczaka - jakaś gotowa lub mieszanka ulubionych przypraw
  • 6 małych ziemniaczków
  • 1/2 pęczka kopru
  • sól
  • odrobina oleju
  • 3 wiórki masła

Pierś kurczaka myjemy, odcinamy jej ten mały wnerwiający kawałeczek, który zawsze przeszkadza, a resztę przekrawamy wzdłuż na pół. Każdą połówkę piersi uklepujemy tłuczkiem na płaski kotlecik i doprawiamy przyprawą kurczakową. Ten mały wnerwiający kawałeczek też możemy doprawić. Na oba kotleciki kładziemy kawałeczek sera i kilka plasterków pieczarki, obranej uprzednio ze skórki. Zawijamy w zrazik i unieruchomiamy wykałaczkami.


Na dno prodiża wlewamy cieniuteńką warstewkę oleju - wystarczy kilka nanometrów :) Tylko tyle, żeby się ziemniaki nie przypaliły od spodu. Ziemniaki obieramy ze skórki, kroimy w ósemki i kładziemy na dnie prodiża tak, aby dotykały dna swoją największą powierzchnią. Solimy je porządnie, prószymy posiekanym koperkiem i obkładamy trzema wiórkami masła. Na dno prodiża kładziemy także zraziki kurczacze oraz ten mały wnerwiający kawałeczek piersi - możemy na nim położyć poplasterkowaną nóżkę pieczarki, coby wyglądał dostojniej.



Włączamy prodiż do prądu na jakieś 40 minut, a potem jemy obiad mlaszcząc z rozkoszy :)

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Kakaowa polewa do ciasta

Ten przepis dostałam od mojej Mamy. Polewę przygotowujemy dopiero wtedy, gdy ciasto trochę przestygnie!

Składniki
  • 1/3 kostki masła
  • 3 czubate łyżki stołowe cukru
  • 1 czubata łyżka stołowa kakao
  • 1 łyżka stołowa wody
  • opcjonalnie: drobne bakalie do posypania zastygającej polewy

W rondelku roztapiamy 1/3 kostki masła, dodajemy cukier, kakao i odrobinę wody. Całość gotujemy na małym ogniu mieszając energicznie aż do rozpuszczenia cukru. Polewę lekko studzimy, nakładamy łyżką na ciasto i od razu prószymy drobnymi bakaliami, żeby się przykleiły do jeszcze niezastygniętej polewy.



Ciapatka z prodiża

Oto kolejne ciasto z cyklu prodiżowego - bogate w bakalie, ale łatwe do zrobienia. Żeby jeszcze bardziej się dosłodzić, dodałam przepis na kakaową polewę :)

Składniki

na ciasto:
  • 3 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki cukru
  • 4 jajka
  • pół paczuszki proszku do pieczenia
  • opakowanie cukru waniliowego
  • szklanka naturalnego jogurtu
  • odrobina aromatu migdałowego
  • 75 g rodzynek
  • 50 g orzechów włoskich
  • ewentualnie inne ulubione bakalie :)
  • tabliczka jakiejś ciemnej czekolady
  • chlupek mleka
  • prodiż
  • odrobina masła i tartej bułki
na polewę:
  • 1/3 kostki masła
  • 3 czubate łyżki stołowe cukru
  • 1 czubata łyżka stołowa kakao
  • 1 łyżka stołowa wody
  • opcjonalnie: drobne bakalie do posypania polewy


Jajka miksujemy z cukrem dodając stopniowo jogurt i olej. Następnie dodajemy mąkę, proszek do pieczenia, aromat migdałowy i chlupek mleka - zwłaszcza jeżeli ciasto jest zbyt gęste, aby robot kuchenny je "uciągnął".


Do prodiża wkładamy podstawkę ciastową z ciągadełkiem, namaślamy podstawkę i boki prodiża i posypujemy tartą bułką, po czym wlewamy ciasto do prodiża. Czekoladę tniemy nożem na wióry, a orzechy miażdżymy tłuczkiem. Posypujemy ciasto bakaliami i czekoladą mieszając delikatnie - bakalie i czekolada łatwo opadną na dno ciasta pod swoim ciężarem, nie wolno więc ich zbyt dobrze wmieszać w masę ciastową.


Włączamy prodiż do prądu, po 50-60 minutach dźgamy ciasto wykałaczką – jeżeli wchodzi lekko, to oznacza, że ciasto jest już gotowe.


Gdy ciasto przestygnie trochę, możemy zrobić polewę - przepis na nią umieściłam także w osobnym wpisie. W rondelku roztapiamy 1/3 kostki masła, dodajemy cukier, kakao i odrobinę wody. Całość gotujemy na małym ogniu mieszając energicznie aż do rozpuszczenia cukru. Polewę lekko studzimy, nakładamy łyżką na ciasto i od razu prószymy drobnymi bakaliami, żeby się przykleiły do jeszcze niezastygniętej polewy. Smacznego :)



niedziela, 14 grudnia 2014

Karminadelki z pieczarkami

Poniższe składniki pozwalają na przygotowanie 16 karminadelków, z czego połowę zamrozimy a do pozostałej połowy dorobimy potrawkę z pieczarek i włoszczyzny. Tak naprawdę, jest to danie na cztery dni dla dwóch osób :)

Składniki

na karminadelki:
  • 1 kg mielonej łopatki
  • 2 cebule
  • 2 jajka
  • 2 łyżki musztardy
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany
  • 1 szklanka tartej bułki
  • solidny chlupek mleka
  • pęczek koperku
  • pęczek natki pietruszki
  • sól i pieprz
  • odrobina oleju
na potrawkę:
  • 1/2 kg pieczarek - można więcej, jak kto lubi
  • spora garść suszonej włoszczyzny
  • sól
  • odrobina oleju lub masła

Cebulę koniecznie ścieramy na tarce, a koperek i natkę siekamy drobno. Dokładnie łączymy wszystkie składniki (oprócz oleju), doprawiamy solą i pieprzem i wyrabiamy na jedwabiście gładką masę. Formujemy 16 płaskich pulpetów.


Natłuszczamy blachę cieniutką warstewką oleju i zapiekamy w niej pulpeciki w 200 stopniach przez pół godziny: przez pierwsze 15 minut na obu grzałkach, a przez kolejne 15 tylko na górnej.

W międzyczasie obieramy pieczarki ze skórki, kroimy je na plasterki i dusimy na oleju lub maśle, posypując obficie suszoną włoszczyzną i solą.


Gdy karminadelki się już upieką, odkładamy 8 z nich do ostygnięcia i późniejszego zamrożenia. Pozostałe 8 karminadelków wkładamy do potrawki pieczarkowej i dusimy jeszcze przez 15 minut.

Danie wspaniale pasuje do razowego chleba i kiszonego ogórca. Smacznego :)


Ziemniaki w ziołach z prodiża

Potrawa ta może stanowić samodzielny jarski obiad dla singla lub być dodatkiem do mięsa dla dwóch osób. W zależności od ilości skrobi zawartej w ziemniakach, wychodzą one bardziej upieczone lub bardziej ugotowane.
Składniki
  • trzy duże ziemniaki
  • olej
  • sól
  • ulubione przyprawy pasujące do ziemniaków - ja daję czosnek granulowany, słodką paprykę i oregano
  • prodiż

Ziemniaki obieramy ze skórki, myjemy i kroimy w ósemki lub szesnastki. Na dno prodiża wlewamy odrobinę oleju – tak by dno było całkowicie przykryte jego cienką warstwą. Układamy ziemniaki w prodiżu tak, by każdy kawałek ziemniaka stykał się z dnem prodiża swoją największą powierzchnią. Ziemniaki porządnie solimy i posypujemy ulubionymi przyprawami.



Włączamy prodiż do prądu. W przypadku prodiża podgrzewanego tylko od góry, możemy zainteresować się jego zawartością po 40-45 minutach. Należy wówczas dźgnąć ziemniaczka widelcem. Jeżeli nie jest twardawy, to możemy jeść :) Dla prodiża nagrzewanego od góry i od dołu czas pieczenia może być 5-10 minut krótszy.

Danie idealnie pasuje do maślanki :)


sobota, 13 grudnia 2014

Pstrąg lub łosoś z prodiża

Dzisiaj proponuję kolejną potrawę z prodiża. Jest ona przyrządzana w mojej rodzinie od wielu lat nie tylko na obiady, ale nawet zamiast karpia na Wigilię. Ryba wychodzi nie tyle upieczona, co raczej uduszona w sosie maślano-porowym, którym można na dodatek polać ziemniaki.

Składniki
  • 2 płaty pstrąga (łącznie około 300-400 g) lub 4 dzwonka łososia
  • 1 ogromny por
  • 4 wióry masła
  • sól, pieprz
  • prodiż :)

Rybę myjemy dokładnie i solimy porządnie z obu stron, wkładamy na dno prodiża (nie trzeba go w żaden sposób natłuszczać na dnie!). Pora myjemy, białą część kroimy w półplasterki, a zieloną drobniej. Obsypujemy rybę porem, posypujemy całość hojną szczyptą soli i kładziemy na wierzch kilka wiórów masła.


Włączamy prodiż na:
  • 30-35 minut w przypadku pstrąga,   
  • 35-40 minut w przypadku grubego łososia,
a potem jemy :)

Danie najbardziej pasuje do ziemniaków lub warzyw z patelni. Porcja ryby dla dwóch osób całkowicie wypełni prodiż, ale single mogą obok kawałka ryby położyć ziemniaka pokrojonego w ósemki lub szesnastki - wyjdzie z tego kompletny obiad jednogarnkowy :)

W prodiżu nagrzewanym jednocześnie od góry i od dołu ryba wyjdzie bardzo sucha - warto wtedy dać więcej masła.

czwartek, 11 grudnia 2014

Szwedzki sos koperkowy

Sosik ten jest łatwy, tani i szybki w wykonaniu. Świetnie pasuje do szwedzkich pulpetów, a także do kaszy, ryżu i ziemniaków.

Składniki
  • 1.5 szklanki bulionu, np. z niecałej połowy kostki rosołowej
  • 4 łyżki kwaśnej śmietany
  • 1 łyżka musztardy
  • 1 mała cebula
  • 1 czubata łyżka mąki
  • pęczek koperku
  • sól i pieprz
  • odrobina oleju


Cebulę siekamy bardzo drobno i podrumieniamy na odrobinie oleju w rondlu. Dolewamy szklankę gorącego bulionu (zostanie nam pół szklanki) cały czas trzymając rondel na małym ogniu. Pozostały bulion rozrabiamy z czterema łyżkami śmietany, łyżką musztardy i łyżką mąki. Dolewamy tę mieszankę do rondla razem z posiekanym koperkiem. Doprawiamy solą i pieprzem i mieszamy porządnie. Jeżeli sos już wrze, gotujemy jeszcze na małym ogniu przez 2-3 minuty mieszając cały czas.
 

Na wesoło: nie przejmuj się!


Szwedzkie pulpeciki "köttbullar"

Te sławne pulpeciki najlepiej smakują z sosem koperkowym (notabene, też szwedzkim) a także na zimno z chrzanem na kanapce - pokrojone na plasterki. Podane składniki pozwalają na upieczenie około 24-28 pulpecików, co wystarcza na dwa obiady dla dwóch osób.

Składniki
  • 1/2 kg mielonej łopatki
  • 1 cebula
  • 1 jajko
  • 1 łyżka musztardy
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany
  • 1/2 szklanki tartej bułki
  • chlupek mleka
  • sól i pieprz
  • odrobina oleju

Cebulę koniecznie ścieramy na tarce - za pierwszym razem z lenistwa pokroiłam ją szybko w kostkę, to był duży błąd!!! Dokładnie łączymy wszystkie składniki (oprócz oleju), doprawiamy solą i pieprzem i wyrabiamy na jedwabiście gładką masę. Nabieramy masę łyżeczką i formujemy kuleczki wielkości orzecha włoskiego, ewentualnie ciut większe.


Natłuszczamy blachę cieniutką warstewką oleju i zapiekamy w niej pulpeciki w 200 stopniach przez pół godziny. Zamiast tego można też je usmażyć, ale ja nienawidzę stać nad patelnią.

Polecam: prodiż

Czyli taką mikrofalówkę na miarę głębokiego PRL'u :) Niegdyś często używany teraz z reguły zalega na szafkach kuchennych, trzymany tylko na wypadek awarii lub z sentymentu do minionej epoki. Nazwa wywodzi się od francuskiego prodige, czyli "cud" w sensie: cud technologii, a nie taki religijny :P

Jest to zasilane prądem metalowe naczynie z pokrywką wyposażoną w okienko do podglądania. Posiada także podstawkę na nóżkach, podstawkę do ciast, grzybek (nie bardzo wiem do czego on służy - nigdy go nie potrzebowałam) oraz zestaw ciągadełek służących do wyciągania podstawki do ciast. Kabel zasilający podłącza się do pokrywy, w niektórych modelach także do podstawki na nóżkach - wówczas potrawa jest ogrzewana z obu stron. Osobiście dużo bardziej wolę model grzejący tylko od góry, gdyż grzanie z obu stron często wysusza potrawę i sprawia, że na dnie prodiża zostaje bardzo mało sosu, o ile przyrządzamy akurat coś mięsnego.


Co można piec w prodiżu?
  • ciasta :):):)
  • mięsiwa
  • ryby
  • ziemniaki i inne warzywa
  • cały wieloskładnikowy obiad naraz
  • chleb
  • nawet pizzę i wszelakie zapiekanki!
Czego nie można robić z prodiżem? Otóż nie da się nastawić określonej temperatury :( Należy przeczytać w instrukcji, do jakiej temperatury nagrzewa się posiadany model prodiża i dostosować do tego czas pieczenia potraw. Mój model rozgrzewa sie do 170 stopni. Kolejną wadą prodiża jest to, że po pewnym czasie użytkowania ciężko jest go porządnie doszorować bez niszczenia metalowym drapakiem aluminiowej powłoki. Poza tym drobnym faktem jest prawie niezniszczalny, znane mi prodiże słuzyły nawet do 20 lat!


Prodiż, jako że ma zwykle 3-4 litry pojemności, jest idealnym rozwiązaniem, gdy chcemy upiec coś w tak małej ilości, że nie opłaca nam się rozgrzewać całego piekarnika. Przydaje się też podczas masowych imprez rodzinnych, gdy należy szybko odgrzać kilka dań głównych, które gryzłyby się smakami i zapachami. A przede wszystkim jest niezastąpiony dla osób, które w ogóle nie mają piekarnika, tylko samą płytę grzewczą.

W nadchodzącym tygodniu zamieszczę kilka przepisów na dania z prodiża, możecie się do nich doklikać [ tutaj ].